Kasia szyje i sprzedaje torby z materiałów z odzysku w Bydgoszczy. W czerwcu napisała do mnie z pytaniem, które słyszę co drugi tydzień: "Shopify czy WooCommerce?" W internecie znalazła dwa rodzaje odpowiedzi - entuzjastyczne teksty o tym, jak Shopify uruchamia sklep w jeden wieczór, i równie entuzjastyczne o tym, że WooCommerce jest darmowy. Obie grupy pomijały to, co naprawdę decyduje w Polsce: prowizje, BLIK, Paczkomaty i faktury. W tym artykule przechodzimy przez to po kolei, z liczbami z sierpnia 2026.

Czym te dwie rzeczy różnią się naprawdę

To nie są dwa konkurencyjne programy do tego samego. To dwa różne modele posiadania sklepu.

Shopify to SaaS - oprogramowanie jako usługa. Płacisz abonament, a firma Shopify utrzymuje serwery, dba o bezpieczeństwo, aktualizacje, wydajność i zgodność z przepisami płatniczymi. Ty dostajesz panel i tworzysz w nim sklep. Nie masz dostępu do serwera, nie instalujesz nic samodzielnie poza aplikacjami z ich sklepu, nie możesz zmienić rzeczy, których nie przewidzieli. W zamian nie musisz o niczym myśleć - i to jest realna wartość, nie hasło reklamowe.

WooCommerce to wtyczka do WordPressa, którą instalujesz na własnym hostingu. Sam WooCommerce jest darmowy, WordPress też. Płacisz za hosting, wtyczki premium, wdrożenie i utrzymanie. Masz pełny dostęp do kodu i bazy danych. Możesz zmienić dosłownie wszystko. Odpowiadasz też za dosłownie wszystko - aktualizacje, kopie, bezpieczeństwo, wydajność.

Najkrótsze porównanie, jakie znam: Shopify to wynajem lokalu w galerii handlowej. Płacisz czynsz, ale ochrona, sprzątanie, prąd i klimatyzacja są w cenie, a regulamin galerii określa, co możesz zrobić z witryną. WooCommerce to własny lokal przy ulicy. Nie płacisz czynszu, ale jak pęknie rura, to Twój problem i Twój koszt.

Ile to naprawdę kosztuje w pierwszym roku - Shopify

Zacznijmy od cen, które łatwo sprawdzić. Na sierpień 2026 Shopify w polskiej wersji cennika kosztuje: Basic 109 zł/mies. przy płatności miesięcznej lub 79 zł/mies. przy rocznej, Grow 319 zł/mies. (239 zł przy rocznej) i Advanced 1 630 zł/mies. (1 220 zł przy rocznej). Plan Plus zaczyna się od okolic 2 100 euro miesięcznie i dla małej firmy nie jest tematem do rozważania.

Do abonamentu dochodzą jednak trzy rzeczy, o których w reklamie nie ma słowa.

Motyw. Darmowe motywy Shopify są przyzwoite, ale bardzo rozpoznawalne. Płatny motyw to jednorazowo 140-400 dolarów, w praktyce 550-1 600 zł.

Aplikacje. To największa pułapka budżetowa Shopify w Polsce. Rzeczy, które w polskich sklepach są standardem - faktury zgodne z polskimi przepisami, integracja z Paczkomatami, obsługa zwrotów według polskiego prawa, powiadomienia SMS - to osobne aplikacje po 5-40 dolarów miesięcznie każda. Cztery aplikacje to realnie dodatkowe 200-500 zł miesięcznie, czyli więcej niż sam abonament Basic.

Prowizje. Jeśli korzystasz z Shopify Payments, płacisz stawkę za obsługę transakcji: na planie Basic około 1,95% + 1,20 zł od karty, 1,3% + 1,20 zł od BLIK-a i 1,6% + 1,20 zł od Przelewów24. Na wyższych planach te stawki spadają. Jeśli natomiast wybierzesz zewnętrznego operatora płatności, Shopify dolicza własną prowizję od transakcji: 2% na Basic, 1% na Grow i 0,6% na Advanced - i to na dodatek do prowizji operatora. Ten jeden zapis potrafi zdecydować o wyborze platformy i wrócimy do niego niżej.

Ile to naprawdę kosztuje w pierwszym roku - WooCommerce

Przy WooCommerce struktura kosztów jest odwrotna: duży wydatek na starcie, niski koszt bieżący.

Wdrożenie to na polskim rynku najczęściej 3 000-8 000 zł netto dla sklepu do stu produktów i 8 000-20 000 zł dla sklepu rozbudowanego, z wariantami produktów, integracjami z hurtowniami i wielojęzycznością. Agencje z górnej półki wyceniają wdrożenia od 8 000 do 30 000 zł.

Hosting - dla sklepu potrzebujesz czegoś lepszego niż najtańszy pakiet za 99 zł rocznie. Realnie 400-1 200 zł rocznie za hosting, który uciągnie sklep bez zadyszki.

Wtyczki premium- i tu trzeba być uczciwym: "darmowy" WooCommerce w praktyce nie jest darmowy. Płatna wtyczka InPost, wtyczka do faktur, rozbudowana wyszukiwarka, kopie zapasowe, czasem Yoast Premium. Odnowienia licencji to zwykle 500-3 000 zł rocznie.

Opieka techniczna - aktualizacje, kopie, monitoring. Albo Twój czas, albo 200-500 zł miesięcznie. Nie jest to koszt opcjonalny: zaniedbane aktualizacje są najczęstszą przyczyną włamań na sklepy WooCommerce.

Porównanie kosztów: pierwszy rok i trzy lata

Poniżej realistyczny scenariusz małego sklepu: 60-150 produktów, obrót 25 000 zł miesięcznie, jedna osoba obsługująca zamówienia, płatności online z BLIK-iem, wysyłka przez Paczkomaty, faktury automatyczne. Kwoty netto, w zaokrągleniu.

PozycjaShopify (Basic)WooCommerce
Uruchomienie / wdrożenie1 500-4 000 zł3 000-8 000 zł
Abonament platformy (rok)948-1 308 zł0 zł
Motyw / szablon0-1 600 zł jednorazowo0-500 zł jednorazowo
Aplikacje / wtyczki (rok)1 200-6 000 zł500-3 000 zł
Hosting i domena (rok)w abonamencie, ok. 100 zł domena500-1 300 zł
Opieka techniczna (rok)0 zł, po stronie platformy0-6 000 zł
Prowizje od płatności przy 300 tys. zł obrotuok. 4 500-7 000 złok. 3 600-5 700 zł
Rok pierwszy razemok. 8 200-19 900 złok. 7 600-24 500 zł
Rok drugi i trzeci (rocznie)ok. 6 700-14 300 złok. 4 600-16 000 zł

Wniosek z tej tabeli jest mniej efektowny, niż większość osób oczekuje: w pierwszym roku obie drogi kosztują podobnie. Różnica ujawnia się dopiero w rozkładzie ryzyka i w tym, co się dzieje przy wzroście. Shopify ma wysoki koszt minimalny, ale przewidywalny i bez niespodzianek. WooCommerce ma niższy próg utrzymania, ale koszt zależy od tego, jak dobrze został wdrożony i jak zdyscyplinowanie jest utrzymywany. Źle zrobiony sklep na WooCommerce potrafi zjeść dwa razy więcej niż Shopify, tylko w formie awarii i doraźnych napraw.

Polskie płatności: BLIK, Przelewy24, Tpay i PayU

To jest punkt, w którym polski rynek różni się od amerykańskiego na tyle mocno, że zagraniczne poradniki są bezużyteczne. W Polsce BLIK odpowiada za ponad połowę transakcji online - w czwartym kwartale 2025 było to około 52% wszystkich płatności w e-commerce. Sklep bez BLIK-a w Polsce traci nie kilka procent koszyków, tylko potencjalnie połowę.

Orientacyjne prowizje operatorów na 2026:

OperatorBLIK i pay-by-linkKarty
PayUod 1,19% + 0,09 złok. 1,9% + 0,25 zł
Przelewy24ok. 1,2-1,9%ok. 1,29% + 0,30 zł
Tpay Starter1,59% + 0,39 złpodobnie
Tpay Business0,99% przy 99 zł/mies.podobnie
Shopify Payments (Basic)BLIK 1,3% + 1,20 zł1,95% + 1,20 zł

W WooCommerce sprawa jest prosta: każdy z polskich operatorów ma własną, darmową wtyczkę. Instalujesz, wklejasz klucze z panelu operatora, wybierasz metody płatności i działa. Płacisz wyłącznie prowizję operatorowi. Żadnego pośrednika, żadnej dopłaty.

W Shopify masz dwie drogi. Pierwsza to Shopify Payments, które w Polsce obsługuje już karty, BLIK, Przelewy24, Apple Pay i Google Pay - i wtedy nie ma dodatkowej prowizji platformy. Druga to zewnętrzny operator, na przykład Tpay czy PayU. I tu wchodzi wspomniana dopłata: 2% na planie Basic doliczane przez Shopify do prowizji operatora. Przy obrocie 25 000 zł miesięcznie to dodatkowe 500 zł miesięcznie, czyli 6 000 zł rocznie - pięciokrotność abonamentu. To jest ta jedna liczba, którą trzeba policzyć przed decyzją, a której nie ma w żadnym cenniku na stronie głównej.

Praktyczny wniosek: na Shopify w Polsce trzymaj się Shopify Payments, chyba że masz bardzo konkretny powód, żeby użyć innego operatora. Jeśli taki powód masz - na przykład wynegocjowaną stawkę z PayU albo wymóg konkretnej integracji księgowej - policz, czy przy Twoim obrocie nie taniej wyjdzie przejście na plan Grow, gdzie dopłata spada do 1%.

Dostawa: InPost, Paczkomaty, DPD i DHL

Paczkomaty to w Polsce nie jest opcja dodatkowa, tylko domyślny sposób odbioru przesyłek. Sklep bez wyboru Paczkomatu w koszyku wygląda dla polskiego klienta jak sklep zagraniczny.

WooCommerce ma tu wyraźną przewagę. Wtyczki InPost dla WooCommerce są rozwijane od lat i robią komplet: mapę wyboru Paczkomatu w koszyku, automatyczne tworzenie przesyłki po opłaceniu zamówienia, wydruk etykiet, numer śledzenia wysyłany automatycznie do klienta i obsługę kuriera InPost. Potrzebujesz tylko tokena z API ShipX, który dostajesz po podpisaniu umowy z InPostem. DPD i DHL mają analogiczne wtyczki, a najpopularniejsze rozwiązanie na rynku pozwala łączyć wielu przewoźników w jednej konfiguracji reguł wysyłki.

Shopify obsługuje Paczkomaty przez aplikacje z App Store, zwykle płatne, w przedziale 10-30 dolarów miesięcznie. Działają, ale bywają robione przez małe polskie firmy i ich jakość jest różna. Warto sprawdzić datę ostatniej aktualizacji aplikacji przed decyzją - porzucona aplikacja Paczkomatowa to zatrzymana wysyłka.

Alternatywa dla obu platform: BaseLinker. To polskie narzędzie do obsługi zamówień, które integruje się i z Shopify, i z WooCommerce, i z Allegro, i praktycznie ze wszystkimi przewoźnikami oraz systemami księgowymi. Kosztuje od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie w zależności od liczby zamówień i dla sklepu wysyłającego kilkaset paczek miesięcznie potrafi zwrócić się w pierwszym tygodniu. Wielu polskich sprzedawców rozwiązuje w ten sposób słabsze integracje Shopify.

Faktury: Fakturownia, wFirma, Subiekt

Faktura VAT wystawiona automatycznie po opłaceniu zamówienia to w polskim sklepie funkcja podstawowa, nie luksus. Przy stu zamówieniach miesięcznie ręczne wystawianie to kilka godzin pracy, których nie odzyskasz.

Fakturownia ma gotową integrację z WooCommerce - po opłaceniu zamówienia faktura powstaje sama i trafia do klienta mailem. Konfiguracja to kwestia wklejenia klucza API. Podobnie działa wFirma. Obie mają też integracje z Shopify, choć zwykle przez pośrednika lub przez BaseLinkera.

Subiekt GT i Subiekt nexo to inna kategoria - system magazynowo-sprzedażowy, z którym pracuje wiele polskich firm z fizycznym magazynem. Integracja jest tu zawsze projektem, nie kliknięciem. Realistycznie: 3-5 dni roboczych i od 1 000 zł wzwyż, na obu platformach. Przy WooCommerce masz przewagę, bo integrator ma dostęp do bazy i może zrobić dokładnie to, czego potrzebujesz. Przy Shopify jesteś zależny od tego, co udostępnia API.

Osobny temat na najbliższe lata: KSeF. Krajowy System e-Faktur wchodzi etapami i dla sklepów oznacza konieczność wystawiania faktur ustrukturyzowanych. Polskie systemy księgowe przygotowują się do tego wcześniej i lepiej niż globalne aplikacje w Shopify App Store. Jeśli fakturowanie B2B jest u Ciebie istotną częścią biznesu, sprawdź, czy Twój przyszły łańcuch narzędzi to obsługuje, zanim zbudujesz sklep.

SEO: co możesz, a czego nie

W obu platformach da się zrobić dobre SEO. Różnica leży w suficie, o który uderzysz.

Shopify daje solidne podstawy z pudełka: szybki hosting, poprawne dane strukturalne produktów, automatyczna sitemap, edycja tytułów i opisów, blog wbudowany w platformę. Ograniczenia są jednak realne. Struktura adresów jest narzucona - produkty zawsze siedzą pod /products/, kolekcje pod /collections/, wpisy bloga pod /blogs/. Nie zbudujesz dowolnej architektury adresów. Plik robots.txt można edytować tylko w ograniczonym zakresie. Blog Shopify jest ubogi w porównaniu z WordPressem - brak rozbudowanych kategorii, słabe zarządzanie dużą liczbą wpisów.

WooCommerce daje pełną kontrolę: dowolna struktura adresów, pełna edycja robots.txt i przekierowań, zaawansowane wtyczki SEO, nieograniczony blog na silniku WordPressa, który po prostu jest najlepszym narzędziem do treści na rynku. Cena tej wolności to wydajność - sklep na WooCommerce potrafi być bardzo szybki albo dramatycznie wolny, w zależności od hostingu, liczby wtyczek i jakości wdrożenia. Google patrzy na Core Web Vitals i słaby hosting realnie kosztuje pozycje.

Praktyczna reguła: jeśli Twoja strategia pozyskiwania klientów opiera się na treściach - poradniki, artykuły, budowanie widoczności na długi ogon fraz - WordPress z WooCommerce da Ci wyraźnie więcej. Jeśli głównym źródłem ruchu mają być reklamy i social media, sufit Shopify Ci nie przeszkodzi.

Skalowanie: co się dzieje, gdy rośnie katalog

Tu układ sił się odwraca i to jest chyba najmniej oczywista część tego porównania.

Shopify skaluje się bez wysiłku z Twojej strony. Trzysta produktów czy trzydzieści tysięcy - platformie jest wszystko jedno. Wyprzedaż, tysiąc osób naraz w sklepie, Black Friday - to ich serwery, ich problem. Nie zdarza się, żeby sklep na Shopify padł z powodu ruchu. Rosną natomiast koszty aplikacji, bo przy większej skali potrzebujesz droższych planów w każdej z nich.

WooCommerce skaluje się dokładnie tak dobrze, jak dobrze został zbudowany. Sklep z 500 produktami na przyzwoitym hostingu działa świetnie. Ten sam sklep po dorzuceniu 15 000 wariantów produktowych, filtrów po sześciu atrybutach i wtyczki do porównywarek zaczyna dławić się przy każdym zapytaniu do bazy. Rozwiązanie istnieje - lepszy serwer, cache, optymalizacja bazy, czasem przepisanie warstwy wyświetlania - ale wymaga człowieka i pieniędzy dokładnie w momencie, kiedy sklep rośnie i masz najmniej czasu.

Paweł prowadzi hurtownię części zamiennych w Rzeszowie i ma 22 000 pozycji w katalogu. Na WooCommerce działa świetnie, ale za tym stoi dedykowany serwer, przemyślana struktura kategorii i regularna opieka techniczna. Gdyby postawił ten sam katalog na współdzielonym hostingu za 200 zł rocznie, sklep byłby nieużywalny. To nie jest wada WooCommerce - to jest jego natura. Dostajesz narzędzie, nie usługę.

Czyje są dane i czy da się odejść

Pytanie, które zadaje jeden klient na dziesięciu, a powinni zadawać wszyscy.

Przy WooCommerce odpowiedź jest jednoznaczna: wszystko jest Twoje. Baza danych z klientami i zamówieniami leży na Twoim serwerze, pliki też. Możesz zrobić kopię, przenieść sklep do innej firmy hostingowej albo do innej agencji w jeden wieczór. Nikt nie może Ci niczego wyłączyć. Jedyne, na co musisz uważać, to sytuacja, w której wykonawca trzyma hosting i domenę na swoim koncie - o to trzeba zapytać przed podpisaniem umowy i domagać się dostępów na własne nazwisko.

Przy Shopify odpowiedź jest bardziej złożona. Twoje dane - produkty, klienci, zamówienia - możesz wyeksportować do plików CSV i formalnie należą do Ciebie. Ale sam sklep, czyli motyw, konfiguracja, aplikacje i logika działania, jest zbudowany w ich ekosystemie i nie da się go przenieść. Przejście z Shopify na WooCommerce to nie migracja, tylko budowa nowego sklepu i zaimportowanie do niego danych. Realnie: koszt porównywalny z pierwotnym wdrożeniem, plus ryzyko utraty pozycji w Google przy zmianie struktury adresów.

Dochodzi jeszcze kwestia, o której mało kto myśli: Shopify jest firmą kanadyjską i może jednostronnie zmienić regulamin, cennik albo zasady dotyczące branż, które obsługuje. Dla większości sklepów to teoria. Dla sprzedawców z branż wrażliwych - suplementy, wyroby tytoniowe, broń, CBD - to bardzo realne ryzyko zamknięcia konta z dnia na dzień. Jeśli działasz w takiej branży, własny hosting nie jest wyborem estetycznym, tylko biznesową koniecznością.

Dla kogo Shopify, a dla kogo WooCommerce

Shopify wybierz, jeśli: chcesz uruchomić sklep szybko i sam; nie masz i nie chcesz mieć osoby technicznej; sprzedajesz kilkadziesiąt do kilku tysięcy prostych produktów; planujesz sprzedaż także za granicę, bo obsługa wielu walut i języków jest tu bezbolesna; główny ruch ma pochodzić z reklam i social mediów; wolisz przewidywalny stały koszt od nieprzewidywalnych rachunków za naprawy.

WooCommerce wybierz, jeśli: masz nietypowe procesy - własne cenniki dla klientów hurtowych, konfiguratory produktów, rabaty według reguł, których nie ma w standardzie; potrzebujesz głębokiej integracji z Subiektem, systemem magazynowym albo ERP; treści i SEO są Twoim głównym kanałem pozyskiwania klientów; masz już WordPressa i sensowną stronę firmową; chcesz mieć pełną własność i wyjście z platformy bez przebudowy; działasz w branży, w której platforma SaaS może odmówić obsługi.

Kasia z Bydgoszczy poszła w Shopify. Sprzedaje 40 modeli toreb, wysyła kilkadziesiąt paczek miesięcznie i nie ma nikogo, kto zajmowałby się techniką. Sklep ruszył w dwa tygodnie i od pół roku nie wymagał ani jednej interwencji. Paweł z Rzeszowa poszedł w WooCommerce, bo 22 000 pozycji z rabatami hurtowymi i integracją z magazynem po prostu nie zmieściłoby się w standardzie Shopify bez trzech płatnych aplikacji i kompromisów. Obie decyzje były dobre - dlatego, że wynikały z konkretnego biznesu, a nie z tego, która platforma jest modniejsza.

Typowe błędy przy wyborze

Porównywanie abonamentu z ceną wdrożenia."Shopify 109 zł, a WooCommerce 5 000 zł" to porównanie miesięcznego czynszu z ceną zakupu lokalu. Zawsze licz w horyzoncie trzech lat i zawsze doliczaj aplikacje i prowizje.

Pomijanie prowizji za zewnętrzną bramkę w Shopify. Te 2% przy planie Basic wielokrotnie przewyższa sam abonament. Policz je przy swoim realnym obrocie, zanim wybierzesz operatora.

Traktowanie WooCommerce jak darmowego. Wtyczka jest darmowa, sklep nie. Hosting, licencje i opieka to stały koszt, którego pominięcie kończy się nieaktualizowanym sklepem i włamaniem po roku.

Wybieranie platformy przed przemyśleniem procesów.Zanim zapytasz "co wybrać", wypisz na kartce: skąd biorą się produkty, jak liczysz stany magazynowe, kto wystawia faktury, jak pakujesz i czym wysyłasz, co się dzieje przy zwrocie. Połowa decyzji rozstrzyga się sama po tym ćwiczeniu.

Budowanie na wyrost. Sklep z pięcioma tysiącami wariantów produktowych na start, gdy sprzedajesz osiem rzeczy. Zacznij od najmniejszej wersji, która działa, i rozbudowuj na podstawie realnych zamówień. Zmiana platformy po roku jest droga, ale wciąż tańsza niż dwa lata utrzymywania funkcji, z których nikt nie korzysta.

Wybór na podstawie tego, co poleciła znajoma. Sklep z rękodziełem i hurtownia elektryczna mają wspólne tylko to, że przyjmują pieniądze. Wszystko inne jest inne.

Nie wiesz, która platforma pasuje do Twojego sklepu?

Opowiedz nam o produktach, wysyłce i fakturach, a policzymy koszt obu wariantów na trzy lata przy Twoim obrocie. Bez opłat i bez zobowiązań.

Zobacz sklepy internetowe